Prawdziwy mecz ligi mistrzów rozegrał się dziś w Mysłowicach na stadionie Lechii o9 Mysłowice. Spotkanie pokazujące, jak fantastycznym i nieprzewidywalnym sportem jest piłka nożna. Prowadzimy, kontrolujemy, a na końcu oglądamy, jak przeciwnik cieszy się ze zwycięstwa. Jeżeli już przegrywać, to tylko w ten sposób, bo takiego meczu nie graliśmy jeszcze w tym sezonie. Brawa od bramkarza po napastnika. Przegrani, ale indywidualnie mistrzostwo! Ogromne brawa dla Kapitana drużyny – pasja, pewność siebie i kawał dobrej roboty!
💛💙💛💙💛💙💛💙💛💙💛💙