



W sobotę wracamy do ligowych zmagań. Pierwszym zespołem, z którym się mierzymy w tej rundzie jest Górnik 09 Mysłowice.
Pierwsza połowa zagrana w 100% na naszych warunkach, wygrywamy większość pojedynków w walce o piłkę, w walce 1v1, oddajemy dużo strzałów i pilnujemy swoich pozycji. Ozdobą połowy jest bramka Olafa z rzutu wolnego. Na przerwę schodzimy z wynikiem 4 – 3 po 2 przypadkowo straconych bramkach (mamy z tym problem).
Początek drugiej połowy to chaos i brak dyscypliny w obronie. Doprowadza to do straty prowadzenia. Wraz z uciekającymi minutami zaczynamy znów wygrywać pojedynki o piłkę, pokazujemy Szopienicki charakter i po pieknej asyście Marcela (od dzis Marcelo- brazylijscki zawodnik przp. red.), Franek Chrobak daje nam remis. Ostatnia akcja meczu jest potwierdzeniem tego co dzieje się na treningach, czyli strzały, strzały, strzały i Marcelo pewnym uderzeniem zapisuje się w notatniku sędziego, a drużynie daje zwycięstwo 7 – 6.
Na pochwałę zasługuje cała drużyna ale ukłon w stronę bramkarzy za kilka znaczących interwencji i dużą poprawę w elemencie wznowienie gry od bramki.